Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!




Polscy patrioci o niemieckich korzeniach - bracia Bursche

źródło - www.nadwisla.pl

Zachować pamięć o męczeństwie

Piaseczno

ImageJuliusz był ewangelickim biskupem, Teodor – wziętym architektem, Edmund – księdzem i profesorem, a Alfred – adwokatem. Wszystkich, na osobisty rozkaz Hitlera, aresztowali i zakatowali naziści. Aby pamięć o patriotyzmie rodziny Bursche nie zaginęła, w ścianę rodowego domu przy ul. Przesmyckiego w Piasecznie za kilka tygodni zostanie wmurowana kamienna tablica.

Inicjatorem upamiętnienia bohaterskiej śmierci braci Bursche jest Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Załatwiamy ostatnie formalności – mówi „NW” Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady. W planowanej na październik uroczystości wezmą udział m.in. dostojnicy kościoła ewangelicko-augsburskiego oraz katolickiego.

Stylowa willa rodziny Bursche, obecnie własność prof. Aleksandra Bursche (wnuka Alfreda), jest położona przy drodze łączącej Piaseczno z Konstancinem-Jeziorną. Skryta za drzewami, wygląda dość niepozornie. Dom w 1929 roku wybudował dla swojego brata Alfreda ceniony warszawski architekt Teodor Bursche. Onegdaj willę otaczał dwuhektarowy ogród graniczący z brzegiem Jeziorki. Przez wiele lat porastały go egzotyczne gatunki roślin. Niestety – wymarzły. W ostatnich latach chętnie z uroków nieruchomości korzystały ekipy filmowe.

Gestapo: biskup to zdrajca

Najbardziej znaną postacią rodu był przed wojną ks. dr Juliusz Bursche, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Biskup Bursche pochodził z rodziny o niemieckich korzeniach, jednak całym swoim życiem i pracą tworzył wzór Polaka ewangelika. W chwili wybuchu II wojny światowej nie skorzystał z możliwości wyjazdu za granicę, lecz wraz z wielką masą Polaków ewakuował się na wschód. Hitlerowcy aresztowali go w Lublinie. Został osadzony w więzieniu w Radomiu, potem przewieziono go do centrali gestapo w Berlinie, a następnie do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen-Oranienburg. Zmarł 20 lutego 1942 r. w szpitalu policyjnym, rzekomo śmiercią naturalną. Podczas przesłuchań połączonych z katowaniem gestapo zarzuciło mu zdradę narodu niemieckiego oraz polonizację Kościoła ewangelickiego, a także to, że 1 września 1939 r. wydał orędzie potępiające agresję hitlerowską i wyraził nadzieję, że po wojnie Mazurzy, Ślązacy i Pomorzanie wrócą do Macierzy.

Katorga w kamieniołomach

Z kolei ks. Edmund Bursche był profesorem teologii historycznej na Uniwersytecie Warszawskim. Aresztowano go 17 października 1939 r. wraz z braćmi Alfredem i Teodorem. Wszyscy zostali osadzeni w Pawiaku. 2 maja 1940 roku wywieziono ich do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen-Oranienburg. Posiadający długą brodę Edmund Bursche narażony był na szczególne szykany podczas przyjęcia w obozie – zaraz na początku został pobity.
Bracia Bursche trafili do pracy w kamieniołomach w Mauthausen. Nie brano tam księży, więc profesor Bursche mógł uniknąć tej pracy. Ale złamany okrucieństwem stosowanym w obozie, nie chcąc być rozdzielony z braćmi, zgłosił się dobrowolnie. Nie mogąc podołać ciężkiej pracy w kamieniołomach w Gusen, filii Mauthausen, wycieńczony zmarł tam 26 lipca 1940 r. Pół roku później umarł również Alfred. Z obozu wrócił tylko Teodor. Zmarł w Warszawie.

Piotr Chmielewski